Dlaczego ja?

Jak myślisz, dlaczego warto ze mną pracować? Jest wielu freelancerów, niektórzy twierdzą, że zrobią dla Ciebie to samo taniej i szybciej. Ale przed wyborem wykonawcy dobrze się zastanów.

To moja pasja

Strony i aplikacje internetowe to moja pasja. Od lat z zapartym tchem śledzę szybki rozwój sieci i biorę udział w jej tworzeniu. Propaguję nowoczesne technologie, piętnuję błędy i złe praktyki. Nie toleruję fuszerki i czuję się osobiście dotknięty widząc bardzo złej jakości realizacje, za które ludzie nieświadomie płacą duże pieniądze.

Do pracy podchodzę emocjonalnie. Jeśli coś nie jest wykonane porządnie, źle się z tym czuję i nie odpuszczam tak długo, aż będę zadowolony z efektów.

Z tego żyję

To moja praca i dzięki niej się utrzymuję. To samo może powiedzieć każdy, ale ja uwielbiam swoją pracę i chcę ją wykonywać tak dobrze, jak tylko potrafię. Według mnie to ważne, żeby nie wstydzić się efektów swojej pracy.

Graficy mają ze mną ciężko

Wiele propozycji layoutów stron internetowych nie przeszło drogi od grafika do klienta, ponieważ zatrzymywały się na mnie. Słabego projektu nawet do Ciebie nie prześlę.

Po pierwsze dlatego, żeby nie marnować Twojego czasu. Po drugie, nie przepuszczę słabych projektów, które nie spełniają moich wymagań, a te są wysokie.

Nie jestem ekipą marketingowców

Nie jestem z branży reklamowej i nie mam zamiaru opowiadać niestworzonych historii na temat tego, jak wygląda moja praca nad Twoją stroną internetową.

Nie omotam Cię marketingowym bełkotem, aby uśpić Twoją czujność i w odpowiednim momencie zaatakować małym druczkiem w umowie lub zawyżoną ceną.

Nie znoszę takich praktyk i ich nie stosuję.

Spędzam długie godziny na dyskusjach z klientami

Nie będę niepotrzebnie zawracał Ci głowy, ale w czasie tworzenia Twojego serwisu, możesz spodziewać się długich maili z dokładnym opisem postępów prac i rozwiązań ewentualnych problemów. Chcę, aby klient brał czynny udział i był emocjonalnie zaangażowany w realizację projektu.

Chętnie podyskutuję nad możliwymi rozwiązaniami. Lubię szczerą rozmowę i konstruktywną krytykę. Powiem co myślę o Twoich pomysłach i tego samego oczekuję od Ciebie.

Tutaj nie ma miejsca na niedomówienia, w końcu wszyscy chcemy osiągnąć jak najlepszy efekt, prawda?

Mówię o kosztach

Nie ukrywam, że cena projektu może wzrosnąć podczas jego tworzenia, kiedy powstają nowe rozwiązania i nasuwają się nowe pomysły. Proces tworzenia dobrej aplikacji musi być elastyczny. Powiem wprost, jeżeli uznam zastosowanie Twoich pomysłów za niepotrzebne podnoszenie nakładu pracy i kosztów. Jeśli te okażą się zbyt wysokie, doradzę tańszą alternatywę.

Nie biorę cen z kosmosu

Nie jestem kilkuosobową agencją interaktywną, nie muszę płacić za wynajem biura, opłacać ZUSu i wypłat moim pracownikom. Pracuję u siebie, dlatego moje ceny są o wiele niższe niż w takich firmach, mimo że jakością im nie ustępuję.

Wyceniając projekt nie muszę myśleć o tych wszystkich wydatkach, tylko skupiam się na tym, co naprawdę jest do zrobienia. Płacisz za moją wiedzę, umiejętności i czas poświęcony na wykonanie zlecenia. Zapał włożony w pracę dostajesz gratis.

Cenę projektu ustalam na podstawie jego stopnia trudności i potrzebnego czasu. Nie jestem prezesem firmy, który wymyśla w ciemno cenę nie wiedząc nic o projekcie.

Jestem tu dla Ciebie

Pamiętaj, że nie jestem tu po to, aby wyciągnąć z Twojej kieszeni jak najwięcej kasy i zniknąć. Jestem tu, żeby Ci pomóc. Bo tego oczekujesz, tak? Potrzebujesz stworzyć wizerunek swój lub swojej firmy w Internecie, chcesz stworzyć wyjątkową stronę lub aplikację internetową. Od tego jestem.